niedziela, 16 października 2011

Pomarańczowy finał

Szalik skończony w sam raz na rozpoczynająca się zimę :) Robiłam równiutki tydzień. Mierzy 202 cm bez frędzli :).
Włóczka Rozatti First Class, druty 4 mm. Zużyłam 300 g włóczki :)




14 komentarze:

Kasia pisze...

Bardzo fajny Ci wyszedł.
Chyba się sama skuszę na wzór dzięki Tobie.
Kolor również świetny :-)
Pozdrawiam serdecznie.

Jadzia pisze...

Piękny szal. Pozdrawiam.

Truscaveczka pisze...

Podziwiam wytrwałość - zwłaszcza że wzór dość monotonny. Wielkie brawa :)

Anka pisze...

Śliczny i długaśny!

Annasza pisze...

Piękny jest, piękny!! Jesteś miszczynią :))) Podziwiam długość i plastyczność wzoru, no i buziaki, sama wiesz za co :*:*

Mata pisze...

cudny! Warto było tyle posiedzieć, będzie czym ogrzać szyję :)

majowababcia pisze...

superancki !!!!!!!!

bean pisze...

Teraz chłody Ci nie straszne :) szal jest piękny!!!

christina-art pisze...

Super. Wzór wart naśladowania :)

ogrodniczka pisze...

Fajny,idzie sroga zima:)

Anka pisze...

Świetny wyszedł Ci ten szal! Pozdrawiam ciepło :)

jolajka pisze...

wspaniale wygląda ten szal:)

isia511 pisze...

Fajny,wygląda na cieplutki.Taki właśnie do opatulenia na zime

magdor pisze...

Wygląda obłędnie. Podoba mi się bardzo. Pozdrawiam serdecznie